Mity o pierdzeniu obalone
Wzdęcia otacza mgła folkloru, grzecznej fikcji i jawnej dezinformacji. Niektóre mity są pocieszające (nikt inny nie robi tego tak często). Niektóre są niepokojące (możesz wybuchnąć). Niektóre są po prostu niesprawiedliwe (robią to tylko mężczyźni). Nauka zajęła się nimi wszystkimi z należytą surowością — czyli zaskakująco dokładnie.
Mit 1: Kobiety nie pierdzą
To zapewne najbardziej uporczywy i dowodnie fałszywy mit w biologii człowieka. Płeć biologiczna nie ma istotnego wpływu na produkcję gazów jelitowych. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety mają identyczną anatomię trawienną, goszczą podobne mikrobiomy jelitowe i spożywają podobne diety — wszystkie zmienne, które faktycznie decydują o częstotliwości wzdęć. Kontrolowane badanie z 1998 roku Suareza i in. opublikowane w Gut specjalnie porównało objętość i częstotliwość gazów między płciami na identycznych dietach i nie znalazło istotnej różnicy. Uporczywość tego mitu to produkt nierównego nacisku społecznego: kobiety spotykają się z surowszymi sankcjami społecznymi za widoczne wzdęcia, co napędza zachowania tłumienia, a nie faktycznie zmniejszoną produkcję. Gaz tam jest. Reguły są inne.
Mit 2: Podpalanie pierdnięcia jest bezpieczne
„Niebieski strzał” — podpalanie pierdnięcia zapalniczką — jest udokumentowany, prawdziwy i niesie realne ryzyko. Mitowi o jego nieszkodliwości przeczą zapisy izb przyjęć. Ryzyko obejmuje osmalone włosy na nogach i pośladkach, oparzenia skóry krocza (wyraźnie cienkiej i wrażliwej) oraz zapłon odzieży. Poza obrażeniami osobistymi, praktyka ta czasem udaje się z nieoczekiwaną siłą, gdy stężenie metanu okazuje się wysokie, wytwarzając płomienie większe niż przewidywano. Co ważniejsze, próba wykonania tego w zamkniętych przestrzeniach z nagromadzonym gazem (na przykład w szczególnie szczelnym pomieszczeniu) stwarza ryzyko wybuchu, choć wymaga to nierealistycznych stężeń gazu. Procedurę najlepiej sklasyfikować jako „technicznie możliwą, medycznie niewskazaną”.
Mit 3: Wstrzymywanie gazu sprawia, że znika
Jak szczegółowo omówiono w naszym artykule o wstrzymywaniu pierdnięć, zatrzymany gaz nie znika. Niewielkie ilości dwutlenku węgla i wodoru są wchłaniane przez ścianę okrężnicy i wydychane przez płuca, ale proces ten obsługuje jedynie ułamek zatrzymanej objętości. Większość albo redystrybuuje się do proksymalnej okrężnicy (powodując wzdęcia), albo jest wydalana później — często podczas snu. Towarzyszący mit — że zatrzymanie gazu powoduje wybuchy lub pęknięcia — jest równie fałszywy w drugą stronę. Okrężnica jest bardzo podatna i może pomieścić objętości znacznie przekraczające normalną produkcję gazu, zanim doszłoby do uszkodzenia strukturalnego. Oba skrajne ujęcia tego mitu są błędne.
Mit 4: Wegetarianie pierdzą więcej
Ten mit ma ziarno prawdy owinięte w znaczne uproszczenie. Diety roślinne są bogatsze w fermentujące węglowodany (FODMAP), które bakterie jelitowe fermentują na gaz chętniej niż białka zwierzęce. Nowy wegetarianin przechodzący z diety ubogiej w błonnik prawdopodobnie doświadczy przejściowo nasilonych wzdęć, gdy jego mikrobiom się adaptuje — proces zwykle trwający kilka tygodni. Jednak długoletni wegetarianie i weganie często rozwijają skład flory jelitowej wydajniejszy w fermentacji, co paradoksalnie czasem produkuje mniej gazu, niż można by oczekiwać. Diety mięsne produkują mniej gazu fermentacyjnego, ale więcej siarkowodoru odpowiedzialnego za zapach. Więc choć wegetariańskie bąki mogą być częstsze, bąki mięsożerców często pachną gorzej.
Czy wiesz, że?
- Badanie z 1998 roku w Gut (Suarez i in.) nie wykazało istotnej różnicy w objętości gazów między mężczyznami a kobietami na identycznych dietach.
- Okrężnica może rozciągnąć się do kilkukrotności średnicy spoczynkowej przed uszkodzeniem strukturalnym — zatrzymanie gazu nie powoduje wybuchów.
- Nowi wegetarianie często doświadczają przejściowo nasilonych wzdęć przez 2–4 tygodnie, gdy ich mikrobiom się adaptuje.
- Siarkowodór — główny związek zapachowy w bąkach — jest w rzeczywistości obficiej produkowany na dietach wysokobiałkowych, mięsnych.
Ciekawostka
Idea, że kobiety nie pierdzą, była tak kulturowo zakorzeniona w wiktoriańskiej Anglii, że pierwsze wydanie popularnego poradnika domowego Enquire Within Upon Everything (1856) wymieniało wstrzymywanie gazów jako akt kobiecej cnoty — bez cienia ironii.
Źródła
- Suarez, F.L. et al. (1998). Insights into human colonic physiology obtained from the study of flatus composition. American Journal of Physiology, 272(5), G1028–G1033.
- Serra, J. et al. (2001). Impaired transit and tolerance of intestinal gas in the irritable bowel syndrome. Gut, 48(1), 14–19.
- Gibson, P.R. & Shepherd, S.J. (2010). Evidence-based dietary management of functional gastrointestinal symptoms: the FODMAP approach. Journal of Gastroenterology and Hepatology, 25(2), 252–258.
- Levitt, M.D. et al. (1976). Studies of a flatulent patient. New England Journal of Medicine, 295(5), 260–262.