Pierdzenie a choroba Parkinsona: związek z jelitami
Choroba Parkinsona słynie z drżenia i spowolnionych ruchów, jednak niektóre z jej najwcześniejszych sygnałów ostrzegawczych pojawiają się nie w dłoniach, lecz w jelitach — często całe dekady przed jakimkolwiek drżeniem. Przewlekłe zaparcia, wzdęcia i zmienione oddawanie gazów są dziś uznawane za jedne z najbardziej wiarygodnych wczesnych markerów choroby, która — co zaskakujące — może zaczynać się w jelitach, a nie w mózgu.
Zaparcia: najcichszy szept Parkinsona
Na długo przed pojawieniem się klasycznego drżenia układ pokarmowy często bije na cichy alarm. Duże badania prospektywne, w tym pionierski Honolulu Heart Program, wykazały, że mężczyźni z mniej niż jednym wypróżnieniem dziennie mieli od dwóch do czterech razy wyższe ryzyko późniejszego rozwoju choroby Parkinsona, a te zaparcia mogły wyprzedzać objawy ruchowe nawet o dwadzieścia lat. Przyczyna tkwi w autonomicznym układzie nerwowym, który steruje mięśniami mimowolnymi jelit. W chorobie Parkinsona układ ten degeneruje się wcześnie, spowalniając rytmiczne skurcze przesuwające pokarm. Skutkiem jest ospały pasaż, zaleganie stolca, wzdęcia i wyraźna zmiana częstości oraz charakteru gazów. Ponieważ te dolegliwości są powszechne i łatwo przypisywane diecie, często przeoczą się je jako pierwszy szept cicho toczącego się procesu neurodegeneracyjnego.
Hipoteza „najpierw jelita” i alfa-synukleina
Najbardziej prowokacyjna idea współczesnych badań nad Parkinsonem głosi, że choroba może w rzeczywistości zaczynać się w jelitach. W 2003 roku neuroanatom Heiko Braak zaproponował, że nieprawidłowo sfałdowane białko alfa-synukleina — molekularny znak rozpoznawczy Parkinsona — pojawia się najpierw w nerwach ściany jelita, a następnie wędruje w górę do mózgu wzdłuż nerwu błędnego, wielkiej autostrady łączącej jelita z pniem mózgu. Ta hipoteza „najpierw jelita” zyskała silne wsparcie w dużym duńskim badaniu, które wykazało, że osoby, którym dekady wcześniej całkowicie chirurgicznie przecięto nerw błędny (wagotomia pniowa), miały znacznie niższe ryzyko rozwoju Parkinsona. Jeśli przecięty nerw błędny blokuje drogę choroby, wniosek jest uderzający: u wielu pacjentów Parkinson może rzeczywiście wspinać się z przewodu pokarmowego do mózgu.
Zaburzony mikrobiom, zmienione gazy
Biliony bakterii w jelicie grubym wykonują właściwą pracę wytwarzania gazów jelitowych, a u pacjentów z Parkinsonem ta społeczność jest wymiernie zmieniona. Badania kierowane przez Filipa Scheperjansa i innych wykazały, że osoby z Parkinsonem noszą odrębną sygnaturę mikrobiologiczną: mniej Prevotella i innych bakterii fermentujących błonnik do korzystnych krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, a jednocześnie więcej gatunków prozapalnych. Mniej krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych może osłabiać wyściółkę jelita i sprzyjać zapaleniu, które — jak się sądzi — wyzwala nieprawidłowe fałdowanie alfa-synukleiny. Ta przesunięta równowaga bakteryjna zmienia także samą fermentację: ile powstaje gazu, które gazy przeważają oraz jak cały układ pachnie i się zachowuje. Naukowcy wciąż spierają się, czy zaburzony mikrobiom jest przyczyną, skutkiem, czy przyspieszaczem choroby, lecz jego związek z objawami jelitowymi jest niezaprzeczalny.
Dlaczego wolny pasaż oznacza więcej kłopotów z gazami
Gdy pasaż jelitowy zwalnia, pokarm i resztki pozostają w jelicie grubym znacznie dłużej, dając rezydującym bakteriom dodatkowe godziny na ich fermentację. Więcej fermentacji oznacza więcej gazu, więcej wzdęć i większy dyskomfort brzuszny — bezpośredni mechaniczny skutek ospałego jelita w Parkinsonie. Niestety niektóre terapie pogarszają sytuację: leki antycholinergiczne stosowane na drżenie jeszcze bardziej spowalniają jelito, a sama lewodopa może wpływać na motorykę przewodu pokarmowego. Radzenie sobie z tymi objawami to realna część opieki nad chorym na Parkinsona. Odpowiednia ilość błonnika, obfite nawodnienie, regularna aktywność fizyczna, a w niektórych przypadkach ukierunkowane probiotyki mogą złagodzić zaparcia i zmniejszyć uwięziony gaz. Neurolodzy coraz częściej pytają pacjentów o nawyki wypróżniania nie tylko dla komfortu, lecz dlatego, że jelita otwierają okno na samą chorobę, a utrzymywanie układu pokarmowego w ruchu poprawia zarówno jakość życia, jak i — potencjalnie — wchłanianie kluczowych leków.
Czy wiesz, że…?
- Zaparcia mogą wyprzedzać objawy ruchowe Parkinsona nawet o dwadzieścia lat.
- Duże duńskie badanie wykazało, że osoby z chirurgicznie przeciętym nerwem błędnym miały niższe ryzyko Parkinsona.
- Pacjenci z Parkinsonem mają zmieniony mikrobiom jelitowy, z mniejszą liczbą bakterii wytwarzających korzystne krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe.
- Niektóre leki przeciw drżeniu jeszcze bardziej spowalniają jelito, nasilając wzdęcia i gazy.
Ciekawostka
W duńskim badaniu ogólnokrajowym pacjenci, którym dekady wcześniej całkowicie przecięto nerw błędny, wykazywali około 40 procent niższe ryzyko choroby Parkinsona niż populacja ogólna — jedna z najsilniejszych realnych wskazówek, że u wielu osób ta choroba mózgu może rozpoczynać swoją podróż w miejscu znacznie mniej efektownym: w jelitach.
Źródła
- Braak, H. et al. (2003). Staging of brain pathology related to sporadic Parkinson's disease. Neurobiology of Aging, 24(2), 197–211.
- Svensson, E. et al. (2015). Vagotomy and subsequent risk of Parkinson's disease. Annals of Neurology, 78(4), 522–529.
- Scheperjans, F. et al. (2015). Gut microbiota are related to Parkinson's disease and clinical phenotype. Movement Disorders, 30(3), 350–358.
- Abbott, R.D. et al. (2001). Frequency of bowel movements and the future risk of Parkinson's disease. Neurology, 57(3), 456–462.