💊 Medycyna i zdrowie

Pierdzenie na zawołanie — czy to możliwe?

Większość ludzi ma niewielką kontrolę nad momentem uwolnienia gazów jelitowych — ale nieliczni rozwinęli niezwykłą zdolność pierdzenia na żądanie. Co się za tym kryje? Odpowiedzi dają fizjologia zwieracza, mechanika mięśni dna miednicy oraz rzadka technika celowego wprowadzania powietrza do jelit. A pewien człowiek z XIX wieku wyniósł tę umiejętność do rangi sztuki.

Normalna fizjologia: dlaczego nie możemy tego kontrolować

Uwalnianie gazów jelitowych to proces dwuetapowy. Wewnętrzny zwieracz odbytu — gładka, mimowolna tkanka mięśniowa — rozluźnia się automatycznie, gdy w odbytnicy zostanie wykryte ciśnienie gazu. Zewnętrzny zwieracz odbytu — poprzecznie prążkowany, kontrolowany dowolnie — może krótkotrwale zahamować uwolnienie gazu. Mózg może więc opóźnić moment uwolnienia, ale nie może go wymusić: aby pierdnąć dowolnie, potrzebny byłby gaz w odbytnicy i zdolność aktywnego wytworzenia ciśnienia. To drugie jest trudniejsze, niż brzmi — mięśnie brzucha używane do defekacji wytwarzają ogólne ciśnienie wewnątrzbrzuszne, ale nie ukierunkowany na zewnątrz ruch gazu bez jednoczesnego przemieszczania innej treści jelit.

Aerofagia i celowe połykanie powietrza

Techniką najbliższą dowolnemu pierdzeniu jest kontrolowana aerofagia: celowe połykanie powietrza w ilościach wystarczających, by uwolnić je przez kontrolowane przejście przez jelita. Poprzez szybkie połykanie, „żucie” powietrza lub specjalistyczne techniki połykania powietrze można przetransportować do żołądka i dalej do jelita. Doświadczeni praktycy aerofagii donoszą, że powietrze dociera do odbytnicy po kilku minutach i może być następnie częściowo uwalniane na żądanie. Technika ta jest wymagająca fizycznie, nie każdy potrafi się jej nauczyć, a przy nadmiernym stosowaniu może prowadzić do wzdęć i dyskomfortu brzusznego.

Le Pétomane: mistrz dowolnego uwalniania gazów jelitowych

Joseph Pujol (1857–1945), występujący jako Le Pétomane na scenie Moulin Rouge, posiadał wyjątkową zdolność anatomiczną: potrafił aktywnie wciągać duże ilości powietrza do jelit poprzez kontrolowane rozluźnienie zwieracza, a następnie uwalniać je w kontrolowanych porcjach. Badania medyczne przeprowadzone za jego życia potwierdziły, że Pujol dysponował nadzwyczaj silnym i precyzyjnie sterowalnym aparatem zwieraczy. Nie stosował sztuczek brzuchomówcy ani żadnych pomocy — jego występ został anatomicznie zweryfikowany. Pujol potrafił grać melodie, naśladować dźwięki i zdmuchiwać świece z odległości metra. Literatura medyczna jego czasów traktowała jego przypadek jako prawdziwą anomalię fizjologiczną.

Biofeedback i terapia dna miednicy

Współczesna medycyna dna miednicy wykorzystuje metody biofeedbacku, by nauczyć pacjentów precyzyjniejszej dowolnej kontroli nad aparatem zwieraczy — przede wszystkim w leczeniu nietrzymania stolca i dysfunkcji dna miednicy. Urządzenia biofeedback mierzą aktywność zwieracza w czasie rzeczywistym i wyświetlają ją pacjentowi na monitorze, umożliwiając naukę ukierunkowanego wzmacniania lub rozluźniania. Niektórzy terapeuci donoszą, że po intensywnym treningu pacjenci rozwijają znacznie lepszą zdolność oddzielania ciśnienia gazu od stolca — co teoretycznie mogłoby umożliwić formę kontrolowanego uwalniania gazu. Jest to jednak dalekie od prawdziwej zdolności w stylu Pétomane'a.

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Medyczny opis przypadku Le Pétomane'a opublikowany w La Semaine Médicale w 1892 roku zawiera szczegółowe pomiary siły jego zwieracza i pojemności płuc. Autorzy uznali, że zdolność Pujola była wynikiem wieloletniego treningu w połączeniu z niezwykłą kontrolą mięśni — a nie anatomiczną anomalią. Jest to zatem jeden z najwcześniej udokumentowanych przykładów wyuczonej, dowolnej kontroli ciała wykraczającej daleko poza typowy ludzki zakres.

Źródła

Powiązane artykuły

Przejdź do galerii 💨

‹ Powrót do encyklopedii