Gdy pierdzenie leczy: gazy jelitowe jako lek
Gazy jelitowe zwykle postrzega się jako problem — coś, co należy stłumić, zamaskować lub czego się pozbyć. Ale medycyna coraz częściej odkrywa, że pewne gazy w jelicie mogą być terapeutycznie cenne. Od przeszczepu kału, w którym celowo przenosi się zdrowe mikroby jelitowe, po badanie siarkowodoru jako gazu chroniącego komórki: medyczna strona gazów jelitowych jest fascynująca i zaskakująco poważna.
Przeszczep kału: zdrowy gaz jelitowy przez transfer mikrobów
Przeszczep mikrobioty kałowej (FMT) — potocznie „przeszczep kału” — jest dziś ustaloną terapią nawracających infekcji Clostridioides difficile i jest badany pod kątem kolejnych schorzeń. W FMT bakterie jelitowe od zdrowego dawcy przenosi się do jelita pacjenta. Zmienia to mikrobiom — a wraz z nim skład gazów. Pacjenci z chorą florą jelitową często mają zmienione profile produkcji gazu: zbyt dużo H₂S (związane ze stanem zapalnym), zbyt mało krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (o działaniu ochronnym). Po udanym FMT profil gazowy normalizuje się wymiernie. W tym sensie uleczenie gazów jelitowych przez transfer bakterii „leczy” pacjenta — pierdzenie staje się wskaźnikiem udanej terapii.
Siarkowodór: od gazu smrodliwego do obrońcy komórek
Siarkowodór (H₂S) to gaz, który sprawia, że bąki śmierdzą — ale w niewielkich, kontrolowanych ilościach jest ważną cząsteczką sygnałową w ludzkim ciele. Endogennie produkowany H₂S rozluźnia mięśnie gładkie, obniża ciśnienie krwi, działa przeciwzapalnie i może chronić komórki przed śmiercią (apoptozą) po niedoborze tlenu. Badacze farmaceutyczni opracowują związki uwalniające H₂S jako potencjalne leki: jako wazodylatatory w chorobach sercowo-naczyniowych, jako środki gastroprotekcyjne i do zastosowań neuroprotekcyjnych. Ciekawy przykład: GYY4137, związek uwalniający H₂S, testowano na modelach zwierzęcych jako ochronę przed niedokrwiennym uszkodzeniem serca — z obiecującymi wynikami. Cząsteczka odpowiedzialna za nieprzyjemne zapachy jelitowe mogłaby zmniejszać uszkodzenia po zawale serca.
Terapia wodorowa: modny temat czy prawdziwa medycyna?
Terapia wodorowa — spożywanie wody bogatej w wodór lub wdychanie gazowego wodoru — to popularna koncepcja zdrowotna w Japonii i niektórych krajach azjatyckich. Leżąca u podstaw idea: wodór to łagodny przeciwutleniacz, który potrafi selektywnie neutralizować reaktywne formy tlenu (wolne rodniki) bez wpływu na przydatne cząsteczki sygnałowe. Niektóre badania pokazują interesujące wyniki w zespole metabolicznym, cukrzycy typu 2 i regeneracji sportowców. Dowody nie są jeszcze wystarczające do zaleceń medycznych — ale mechanizm jest biologicznie wiarygodny. Jak na ironię, samo jelito produkuje znaczne ilości wodoru podczas fermentacji na diecie bogatej w błonnik — być może część prozdrowotnych efektów błonnika pokarmowego wynika właśnie z tego endogennego wodoru.
Gaz jelitowy jako narzędzie diagnostyczne
Poza zastosowaniami czysto terapeutycznymi gazy jelitowe są coraz częściej używane diagnostycznie. Zmienione poziomy metanu w testach oddechowych mogą wskazywać na SIBO (przerost bakteryjny), jelito drażliwe lub zaparcia. Nieprawidłowa produkcja H₂S wiąże się z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego i innymi stanami zapalnymi. Badacze sprawdzają, czy indywidualny „gazom” (całość wszystkich gazów jelitowych, analogicznie do genomu) mógłby służyć jako system wczesnego ostrzegania przed rakiem jelita grubego, cukrzycą lub chorobami neurodegeneracyjnymi. Inteligentne toalety codziennie automatycznie analizujące gazy jelitowe to nie science fiction: prototypy już istnieją w laboratoriach badawczych w Japonii i Australii.
Czy wiesz, że?
- Przeszczep mikrobioty kałowej (przeszczep kału) to ustalona terapia opornych infekcji jelitowych.
- Siarkowodór — śmierdzący gaz w bąkach — jest badany jako potencjalny związek chroniący serce.
- Jelito codziennie produkuje wodór poprzez fermentację — być może część efektów zdrowotnych diet bogatych w błonnik.
- Inteligentne toalety diagnostycznie analizujące gazy jelitowe są już wdrażane jako prototypy w laboratoriach badawczych.
Ciekawostka
W 2014 roku badacze z Uniwersytetu w Exeter opublikowali pracę zatytułowaną „Zapach zgniłych jaj: przewodnik po siarkowodorze w medycynie”, w której poważnie argumentowali, że celowe wdychanie bardzo małych ilości H₂S może mieć działanie chroniące komórki. Komunikat prasowy miał nieodparty nagłówek: „Czy zapach wzdęć może zapobiegać rakowi?” — i stał się jednym z najczęściej klikanych komunikatów naukowych roku. Faktyczny wniosek był znacznie bardziej zniuansowany niż nagłówek.
Źródła
- Paramsothy, S. et al. (2017). Multidonor intensive faecal microbiota transplantation for active ulcerative colitis. Lancet, 389(10075), 1218–1228.
- Szabo, C. (2016). Gasotransmitters in cancer: from pathophysiology to experimental therapy. Nature Reviews Drug Discovery, 15(3), 185–203.
- Ohsawa, I. et al. (2007). Hydrogen acts as a therapeutic antioxidant by selectively reducing cytotoxic oxygen radicals. Nature Medicine, 13(6), 688–694.